Karol Wilczko, Mikołaj Fidziński, Damian Rosiński, Jacek Kasperczyk, Marcin Zienkiewicz, Comperia.pl, - o tym, co powinniśmy wiedzieć planując budżet domowy
Karol Wilczko
Współzałożyciel pierwszej w Polsce porównywarki finansowej Comperia.pl. Lubi pisać o finansach osobistych i produktach bankowych. Z rynkiem finansowym związany od ponad 11 lat (wliczając w to studia w Szkole Głównej Handlowej). Codziennie dochodzi do nas mnóstwo informacji finansowych, które w sposób pośredni lub bezpośredni dotyczą naszych domowych budżetów. Jak się odnaleźć w gąszczu tych wiadomości? Które wydarzenia mają znaczenie dla naszych portfeli, a które są mniej istotne? Na co zwracać uwagę kupując produkty finansowe, czy ubezpieczeniowe? O tym wszystkim na naszym „comperiowym” blogu. Wszelkie komentarze do opisywanych przez nas tematów mile widziane.
Mikołaj Fidziński
Student Szkoły Głównej Handlowej. Kierunek: Metody Ilościowe w Ekonomii i Systemy Informacyjne. Zapalony scrabblista (dlatego nie może pojąć dlaczego słowniki języka polskiego nie notują słów "bezodsetkowy" albo "kilkusetzłotowy"). Marzy o locie w kosmos. Bo banki to zdecydowanie nie kosmos. Wraz z kolegami z Comperii próbuję to udowadniać Polakom każdego dnia. Banki są dla ludzi. Bo banki to ludzie. Bank to interakcja pomiędzy ludźmi po obu stronach okienka/stołu. To partner, którego sam sobie wybierasz. Taka jest moja wersja i jej się będę trzymał.
RSS


Blog > Komentarze do wpisu
Kiedy kolejna obniżka stóp w strefie euro?
Przez ostatnie dwa miesiące EBC nie dokonywał zmian stóp procentowych, choć podstawy do dalszego cięcia miał solidne. Rynkowe stawki oprocentowania w coraz większym stopniu uwzględniają kolejne rychłe cięcie. Taki ruch to, więc tylko kwestia czasu. Co to będzie oznaczało dla kredytobiorców?

Europejski Bank Centralny próbując walczyć z kryzysem zadłużenia w strefie euro obniżał obniżał podstawowe stop procentowe dwukrotnie, ostatni raz w grudniu o 25 pkt. bazowych. Na posiedzeniu w styczniu nie zdecydował się na dalsze cięcia. Być może kluczowa okazała się niechęć do obniżania oprocentowania do najniższego poziomu w historii Eurostrefy. Tym bardziej, że grudniowe posiedzenie EBC było dopiero drugim spotkaniem pod kierownictwem nowego prezesa Włocha M. Draghiego.

Czy to oznacza, że oprocentowanie w strefie euro utrzyma się na dotychczasowym poziomie przez kolejne miesiące? Wszystko wskazuje jednak na to, że nie i już wkrótce nastąpi kolejna obniżka, co powinno ulżyć nieco osobom spłacającym kredyty we wspólnej walucie.


Silnym argumentem wskazującym, że potencjał do obniżek stóp EBC się nie wyczerpał jest zachowanie krótkoterminowych stóp procentowych. Spadki stawek Eurlibor zaczęły się na dobre w listopadzie, w grudniu ta tendencja była kontynuowana, zaś z początkiem nowego roku nastąpiło jej wyraźne przyspieszenie. Obecnie 3-miesięczna stopa znajduje się w okolicach 1,05 proc., choć jeszcze na początku roku była powyżej 1,26 proc., a pod koniec października powyżej 1,50 proc. Spadek jest więc ponad 50-punktowy, zaś oficjalne stopy spadły mniej.

Stopy procentowe Europejskiego Banku Centralnego na tle zmian EUR LIBOR 3M od początku 2011 r.

Źródło: opracowanie własne na podstawie danych Bloomberg.

Również stawki FRA na przyszłą stopę procentową wskazują na dalszy spadek oprocentowania ustalanego przez Europejski Bank Centralny. Stawka 3x6 znajduje się obecnie w okolicach 0,85 proc. (spadek od lipca o 1 pkt. proc.), zaś 6x9 w pobliżu 0,8 proc., choć w lipcu ub.r. zbliżała się do 2,0 proc. Rynek, w bardzo dużym stopniu uwzględnia, więc jeszcze jedno cięcie o 25 pkt. bazowych.


Zmiany (w pkt. bazowych) stawek EUR FRA 3x6 (zielona linia) i 6x9 (pomarańczowa) od sierpnia 2011 r.


Źródło: Bloomberg.


Wszystko to powoduje, że dalszy spadek oficjalnych stóp EBC jest praktycznie przesądzony. Pytanie czy nastąpi to już na najbliższym posiedzeniu 9 lutego czy jednak decydenci zdecydują się czekać kolejny miesiąc i obserwować sytuację. W mojej ocenie ten pierwszy scenariusz jest bardziej prawdopodobny.


A ta staje się niewątpliwe coraz bardziej korzystna. Kryzys zostaje stopniowo opanowany, choć może nas czekać jeszcze jedna, krótka i raczej mało intensywna fala niepewności związanej z koniecznością udzielenia pomocy Portugalii.


Być może właśnie pogorszenie nastrojów w związku z sytuacją tamże, da EBC dogodny pretekst do przeprowadzenia obniżki stóp. Im wcześniej cięcie to nastąpi, tym lepiej. O zagrożeniu inflacją w horyzoncie roku nie ma mowy. Gospodarki państw strefy euro słabną. W większości konieczna jest redukcja wydatków publicznych. Jednocześnie euro jest wciąż relatywnie słabe do dolara. Są więc realne podstawy uzasadniające taki ruch.


Jak ewentualna obniżka przełoży się na sytuację osób spłacających kredyty w euro?



Niewątpliwie mogą one liczyć na sporą ulgę w spłacie rat. Tym bardziej, że korzystnie wpływa tu od jakiegoś czas również zachowanie złotego. Osłabienie euro z poziomu 4,50 do 4,20 przekłada się na zmniejszenie raty modelowego kredytu zaciągniętego w styczniu 2008 r. na 300 tys. zł o ok. 90 zł. Spadek rynkowych stóp procentowych o 50 pkt. bazowych to kolejne 90-100 zł. teoretycznych oszczędności. Zakładając, że rata takiego kredytu wynosiła w listopadzie 1600 zł jest to ok. 12-procentowe zmniejszenie miesięcznego obciążenia.


Osobom, które zaciągnęły już taki kredyt pozostaje więc liczyć, że EBC rzeczywiście zdecyduje się na obniżkę oprocentowania. Osoby planujące pożyczkę w euro mogą się niestety mocno rozczarować. W ostatnim czasie doszło do wyraźnego wzrostu marż kredytów udzielanych w euro, przez co rata nowo zaciągniętego zobowiązania może nie być dużo niższa niż przed korzystnymi zmianami, jakie zaszły na rynkach.

Damian Rosiński

* tekst powstał 31.01.2012, stąd ewentualne różnice wobec aktualnych danych

czwartek, 09 lutego 2012, d-rosinski
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: